30 września 2006

Islandia (maj-wrzesień 2006)

ah te slajdy agfy... mają tą niepowtarzalną atmosferę kolorowych zdjęć z łódzkiego getta ;-) nie wiem czemu tak to wyszło, może dlatego ze wywołałem je dopiero po 5 latach, a może niemieccy inżynierowie nie zmienili receptury przez 70 lat produkcji kolorowych diapozytywów

dorzucam tu te fotki jako suplement do zdjęć ze strony "o psie który jeździł koleją",
bo były zrobione zaledwie parę miesięcy, po dodaniu tam ostatniej galerii,
bo byłem wtedy jeszcze turystą na islandii, nie przypuszczałem, że tu zostanę, nawet nie przepadałem do końca za tym miejscem
bo to moje ostatnie niecyfrowe zdjęcia "wakacyjne"

pierwszy autostop

reykjanesviti

súlur (to mój namiocik ten zielony)

vestmannaeyjar

dumny właściciel swojego pierwszego w życiu samochodu

droga krajowa nr 550

drzewo wysokości 10 cm na islandzkim pustkowiu (ale za to rozłożyste :-) )

sólfarið

Brak komentarzy: